Styl holenderski

Styl holenderski najłatwiej scharakteryzować można poprzez odniesienie się do kilku innych nurtów światowego designu. Pojawia się tu prostota skandynawskiej myśli twórczej ubrana w elegancję paryskiej dworskości. Takie połączenie modernizmu z renesansem. Z jednej strony funkcjonalizm, a z drugiej odrodzenie nauki i sztuki. W ten sposób powstają nowoczesne wnętrza z historyczną duszą. Być może z racji swojego położenia i odwiecznego zamiłowania do żeglugi, Holendrzy przenieśli paletę morskich barw do swoich domowych zaciszy. W przestronnych, widnych loftach Flamandczycy postawili na malowane drewno. Szafki, stoły, krzesła, komody malowane są kryjącą farbą w odcieniach zgniłej zieleni, granatu, szarych i szaroniebieskich kolorach. Biel jest dawkowana okolicznościowo i może wystąpić na posadzce lub kaflach ułożonych w biało czarną szachownicę.

Styl holenderski stawia na tworzywa naturalne takie jak drewno, skóra, kamień, szkło, ceramika, plecionka roślinna. Idzie to poniekąd w parze z proekologicznym nastawieniem mieszkańców Niderlandów do natury i ich walki z globalnym ociepleniem zagrażającym krajowi, którego znaczna część położona jest w depresji względem poziomu morza.

Holenderskie meble produkowane są ze szlachetnych, twardych rodzajów drewna jak heban, jesion, grab. Cechuje je solidna i stabilna konstrukcja. Na uwagę zasługuje też szeroko rozwinięte rękodzieło wytwarzane tradycyjnymi metodami. W ten sposób niejednokrotnie sztampowe, jednakowe wyroby fabryczne, zastępowane są bardzo oryginalnymi niepowtarzalnymi meblami, których atutem jest niepowtarzalność. Charakterystycznym, bardzo popularnym meblem w Holandii jest kredens z przeszkloną witryną. Jest to też adekwatne miejsce na umieszczenie symbolik w postaci np. porcelanowych talerzyków z wzorem wiatraków czy tulipanów.

W salonie popularnym sposobem wykończenia niderlandzkich wnętrz jest szara lub bura betonowa posadzka, która świetnie współgra z matowymi barwami mebli. Jak wiemy mat doskonale rozprasza światło przez co nadaje specyficzny klimat pomieszczeniom. Okna duże szerokie, często pozostawione odkryte, bez firan i zasłon, których rolę spełniają rolety. W holenderskim domu nie zaznamy przesytu ozdób i dekoracji. Ich rolę spełniają lustra, zegary, czasem obrazy. Pomieszczeniom symboliki dodadzą pamiątkowe gadżety przywiezione z dalekich podróży, raczej oddające odległą kulturę niż mające cechy tandetnych bubli w rodzaju magnesów, kubków, czy pamiątkowych długopisów.

Łazienka ascetyczna, ale przestronna, wysoka z dużą niezagospodarowaną przestrzenią otwartą. Tak żeby pomiędzy wanną, a toaletą można było odbyć chwilowy spacer relaksacyjny. Może wyglądać trochę jak komnata monarchy wyposażona w sanitaria.

Część sypialna to niezmącona cisza i spokój. Duże łóżko, gruby materac i szereg poduch. Na ścianach, szafkach i podłodze mogą pojawić się lampy żonglujące wieczornym oświetleniem wedle potrzeby nastroju. Lampy pełnią też w stylu holenderskim ważny element dekoracyjny.

Styl holenderski najłatwiej scharakteryzować można poprzez odniesienie się do kilku innych nurtów światowego designu. Pojawia się tu prostota skandynawskiej myśli twórczej ubrana w elegancję paryskiej dworskości. Takie połączenie modernizmu z renesansem. Z jednej strony funkcjonalizm, a z drugiej odrodzenie nauki i sztuki. W ten sposób powstają nowoczesne wnętrza z historyczną duszą. Być może z racji swojego położenia i odwiecznego zamiłowania do żeglugi, Holendrzy przenieśli paletę morskich barw do swoich domowych zaciszy. W przestronnych, widnych loftach Flamandczycy postawili na malowane drewno. Szafki, stoły, krzesła, komody malowane są kryjącą farbą w odcieniach zgniłej zieleni, granatu, szarych i szaroniebieskich kolorach. Biel jest dawkowana okolicznościowo i może wystąpić na posadzce lub kaflach ułożonych w biało czarną szachownicę.

Styl holenderski stawia na tworzywa naturalne takie jak drewno, skóra, kamień, szkło, ceramika, plecionka roślinna. Idzie to poniekąd w parze z proekologicznym nastawieniem mieszkańców Niderlandów do natury i ich walki z globalnym ociepleniem zagrażającym krajowi, którego znaczna część położona jest w depresji względem poziomu morza.

Holenderskie meble produkowane są ze szlachetnych, twardych rodzajów drewna jak heban, jesion, grab. Cechuje je solidna i stabilna konstrukcja. Na uwagę zasługuje też szeroko rozwinięte rękodzieło wytwarzane tradycyjnymi metodami. W ten sposób niejednokrotnie sztampowe, jednakowe wyroby fabryczne, zastępowane są bardzo oryginalnymi niepowtarzalnymi meblami, których atutem jest niepowtarzalność. Charakterystycznym, bardzo popularnym meblem w Holandii jest kredens z przeszkloną witryną. Jest to też adekwatne miejsce na umieszczenie symbolik w postaci np. porcelanowych talerzyków z wzorem wiatraków czy tulipanów.

W salonie popularnym sposobem wykończenia niderlandzkich wnętrz jest szara lub bura betonowa posadzka, która świetnie współgra z matowymi barwami mebli. Jak wiemy mat doskonale rozprasza światło przez co nadaje specyficzny klimat pomieszczeniom. Okna duże szerokie, często pozostawione odkryte, bez firan i zasłon, których rolę spełniają rolety. W holenderskim domu nie zaznamy przesytu ozdób i dekoracji. Ich rolę spełniają lustra, zegary, czasem obrazy. Pomieszczeniom symboliki dodadzą pamiątkowe gadżety przywiezione z dalekich podróży, raczej oddające odległą kulturę niż mające cechy tandetnych bubli w rodzaju magnesów, kubków, czy pamiątkowych długopisów.

Łazienka ascetyczna, ale przestronna, wysoka z dużą niezagospodarowaną przestrzenią otwartą. Tak żeby pomiędzy wanną, a toaletą można było odbyć chwilowy spacer relaksacyjny. Może wyglądać trochę jak komnata monarchy wyposażona w sanitaria.

Część sypialna to niezmącona cisza i spokój. Duże łóżko, gruby materac i szereg poduch. Na ścianach, szafkach i podłodze mogą pojawić się lampy żonglujące wieczornym oświetleniem wedle potrzeby nastroju. Lampy pełnią też w stylu holenderskim ważny element dekoracyjny.